onet.pl PATRONAT
Dzieła w komnacie
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Komnata sztuk wszelkich

Powr�t
Komnata Sztuk Wszelkich 288: RK - Wiersze
Ćma



W podróży przez teraźniejszość

Od smutku prawdy pod skrzydła euforii

Podążam za Tobą nieznając celu



Niczym ćma światłem wabiona

Dogonić chcę żar spojrzenia



Na krańcu świata nieznanym

Przyłożyć serce do Twoich myśli

Jak matka dziecko do piersi



Niech Ci się przyśni

Że Cię kocham





Najbardziej



Kocham Cię w blasku Słońca i zapachu poranka

Poprzez chmury ponure i gdy deszcz zimnem zacina

Latem, zimą, a zwłaszcza późną jesienią

Przy świecach, winie, w górach i nad morzem

Ale najbardziej, gdy się uśmiechasz





Mgły



Mgły pola zasnuły

Nad Wisłą zmrok zapada

Na moście pejzaż ponury

Podziwiam i tęsknię jadąc

Tańczyć z Tobą pragnę

W oczy patrzeć Twoje

Słuchać jak mówisz do mnie

Ale najbardziej pragnę

Twojej miłości





Bo



Nie nauczę Cię kochać

Bo Ty tego nie chcesz



Nie nauczę Cię kochać

Bo kocham zbyt mocno



Nie nauczę Cię kochać

Bo sama nie umiem





Tadź Mahal



Rozpal usta czerwienią

Napełnij serce radością

Pokaż granice istnienia

Zbuduj Tadź Mahal

I nie opuszczaj

Moich marzeń





Łza



Kochaj póki jestem

Gdy serce jeszcze młode

A ciało sprężystym gestem

Domaga się pieszczot



Zanim maska starzenia

Zniekształci rysy twarzy

A zwiędłe usta

Wykrzywi niemoc



Kochaj póki czas

Zostanie tylko łza na oku

Beznamiętna bezradność

Końca





Półmetek



Dopiero południe

A mnie już dnia

Szkoda
Powr�t