onet.pl PATRONAT
Pasjonat
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Klub Ludzi z Pasją

Powr�t
KASIA
Droga Pani Betao,
od zawsze uważałam, że zaledwie 24-godzinna doba to wielkie nieszczęście i niesprawiedliwość, bo interesuje mnie tak wiele rzeczy, że często muszę (trochę podobnie jak Pani) rezygnować czegoś na rzecz czegoś innego. Moją pasją najszerzej pojętą jest literatura. Książki - każdą bez wyjątku - szanuję i wielbię, a te najciekawsze od razu "połykam". Jeśli chodzi o zawężenie mojej pasji - jest nią Ameryka Łacńska. Mam dopiero 18 lat, ale już od kilka oszczędzam na wyjazd. Nie interesują mnie sztampowe wycieczki biurem podróży - już bardziej historie jak z "Dzienników motoyklowych". Na razie, wszystko co wiąże się z tym tematem, przyciąga mnie i wabi niczym śwatło ćmę. Dzięki tej pasji walczę ze slabościami i osiągam cele - pochodzę z małego miasta, ale mimo to udało mi się niemal samodzielnie nauczyć j. hiszpańskiego (postawy nabyłam z pomocą) i teraz posługuję się nim wcle sprawnie. Pochłaniam Marqueza, rgesa, realizm magiczny przyprwia mnie o dreszcze, bez yerba mate raz na jakiś czas nie umiem funkcjonwać, a ostatnio zafascynowała mnie Frida Kahlo. Nie mniej czasu staram się poświęcać Hiszpanii - w tym roku, dzięki systematycznemu oszczędzaniu i wielu wyrzeczeniom mogę jechać do tego pięknego kraju. Oglądając filmy Almodovara, mam gęsią skórkę, a na obrazy Salvadora Dali patrzę szeroko otwartymi oczami. Ostatnio, dzięki zaangażowaniu życzliwch i otwartych osób udało mi się zorganizować Weekend Kultury Hiszpańsko-Latynoskiej w moim mieście - zazwyczaj niezbyt dużo się tu dzieje. Każdy mógł przyjść, obejrzeć iberoamerykańskie kino, napić się mate, nauczyć kilku podstawowych zwrótów po hiszpańsku. Uważam, że to najpiękniejsze co można zrobić - podzielić się swoją pasją. Przyniosło mi to ogromną frajdę.
Pozdrawiam sedecznie,
Kasia
Powr�t