onet.pl PATRONAT
Pasjonat
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Klub Ludzi z Pasją

Powr�t
KATARZYNA
Przez dwa lata pasjonowałam się biochemią(kosmetyczną) do tego stopnia, że pochłaniała mi spore fundusze i wiele czasu. Większość z tego co opracowywałam, próbowałam na własnej skórze;]. Tak więc czwarzyłam: kremy, kwasy, retinoidy, mydła, płyny, maści, lecznicze preparaty i nie tylko. Fascynowało mnie to, że miałam pełną kontrolę nad składem i działaniem. To było w gimnazjum, w czasie kiedy wygląd nagle staje się ważny, więc cieszyło mnie dodatkowo to, że nie miotam się jak rówieśnice między tonami, niedającego żadnych rezultatów drogeryjnego chłamu. Poszłam na profil humanistyczny w liceum i biochemia sprawiała, że długo nie byłam pewna czy dobrze wybrałam. Wydawało mi się, że skoro mam taką pasję, należy to wykorzystać, nie byłam tylko pewna jak.

W drugiej liceum jednak odkryłam historię, przedmiot którego nigdy wcześniej się nie uczyłam(i nie umiałam z niej praktycznie nic). W rok nauczyłam się od zera całego materiału szkolnego i wiele więcej. Uwielbiam czytać rozprawy naukowe, szczególnie o nowożytności poza Polską i średniowieczu. Mam podejście bardziej kulturowo-społeczne, niezbyt interesują mnie chociażby militaria. Chcę studiować historię i chodzić na wykłady np. z kulturoznawstwa czy etnografii. To wiąże się z pasją, która pewnie jest tu często wymieniana- podróżowanie. Lubiłam to od zawsze, kiedy wyjeżdżałam wstępowała we mnie jakaś niespożyta siła, zaparcie i nowa energia. Teraz udało mi się połączyć te pozornie różne pasje i wiem czego chcę. Poznawać świat(już nie przez mikroskop) i człowieka, w teorii i praktyce.

Co do biochemii, to lubię jeszcze czasem coś sobie, albo komuś uwarzyć, ale przede wszystkim, kiedy kupuję cokolwiek z chemii, spoglądam na skład i dokładnie wiem co kupować, a czego nie warto.

Frazes: Pasja, tak jak miłość, przyjaźń, misja, czy ideologia; jest jedną z tych rzeczy, które nadają życiu sens i cel. Ale to nie znaczy, że można mieć jedną na całe życie;]



K

Powr�t