onet.pl PATRONAT
Pasjonat
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Klub Ludzi z Pasją

Powr�t
ANIA

Witam :)


Mam na imie Ania, lat 27 

Gdy mialam 3 lata przytrafila mi sie rzecz ktora na dobre ukierunkowala moje zycie. na wakacjach wsadzono mnie na kucyka i pozwolono kawalek pojechac. Wtedy jeszcze nie wiedzialam ze po 4 latach rozpoczne zycie zwiazane z konmi.
Gdy mialam niecale 7 lat oglosilam ze chce jezdzic na koniach. mama i wujek  zgodzili sie.

Tak sie zaczelo :)
moja pasja trwa dokladnie 20 lat. Na poczatku jezdzilam w szkolce w drzonkowskim klubie, pozniej szalalam na koloniach i obozach jezdzieckich, krecac sie miedzy konmi, poznajac tajniki jezdziectwa i behawior najwspanialszych zwierzat na swiecie.

Gdy mialam 13 lat nastapil kolejny przelom w zyciu - zapracowalam na wlasnego konia. Zycie stanelo na glowie. Z jednej strony pelnia radosci i szczescia ze wzgledu na zwierzaka stojacego bisko domu a z drugiej strony boj o pozostanie soba

W tym calym zamieszaniu najbardziej pomogla mi moja pasja... po ogolniaku po wielu bojach egzaminacyjnych trafilam na uczelnie niemiecka na wydzial weterynarii
Wybralam trudny kierunek (akurat ten, bo chcialam moc zawsze pomoc mojemu zwierzakowi) w trudnym kraju i obcym jezyku. Przedzieralam sie przez wszystkie semestry kilka z nich dzieki rodzinie zawalilam.
Teraz zblizam sie ku koncowi moich studiow, planujac dalsza przyszlosc zwiazana z konmi i ich leczeniem.

Wiem, ze bez weterynarii i milosci do koni, nie przetrwalabym.

nie wiem jak udalo mi sie dotrzec do miejsca w ktorym jestem, bo swiat rzucal pod nogi klody niczym miotacz pilek tenisowych. Wszedzie gdzie chce dojsc trafiam na tyle problemow, ze doslownie musze sie przedzierac przez zycie.

Dzis jednak wiem, ze moge liczyc na podpore jaka jest praca ze zwierzakami. Nie jestem wprawdzie super studentka, nie jestem super jezdzcem ale to co mam i robie pomaga mi przetrwac w zlych momentach ktore ciagle jak zle fatum powracaja.

Pozdrawiam serdecznie z praktyki
Ania

Powr�t