onet.pl PATRONAT
Pasjonat
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Klub Ludzi z Pasją

Powr�t
ANNA
Mam na imię Ania, mam 19 lat. Moją pasją jest muzyka. W dzieciństwie moimi ulubionymi zabawkami były cymbałki, mini keyboard i "zabawkowy" akordeon. Później był flecik, pianinko, aż wreszcie odnalazłam instrument, na ktorym gra się wprawiając w drganie 7 strun - 6 należących do instrumentu, a siódma, to ta struna we mnie. I tak zaczął się ciężki okres dla mojej rodziny, gdyż z zapałem i entuzjazmem zabrałam się za wydobywanie z mojej gitary dźwięków przypominających kaszel gruźlika. Po jakimś czasie kaszel ustał, a zaczęła się gra, a ja z radością odkrłam, że muzyka siedzi we mnie i że oprócz tego, że czuję, jak fruwa i kotłuje się w mojej głowie, to jeszcze udaje mi się grać to, co lata gdzieś miedzy mózgiem a wnetrzem ucha. Od niedawna uczę się również grać na gitarze basowej i kubańskich congach. Skąd wiem, że to pasja? Sama Pani napisała w swojej książce pt. "W dżungli życia", że pasja jest wtedy, kiedy wyobrażamy sobie, że ktoś móglby nam zabronić wykonywania danej rzeczy i robi nam się słabo. I gdy ja sobie wyobrażam, że ktoś zabiera moje instrumenty i kolekcję płyt, czuję ciarki i ciężar spadający na żołądek.
Nie lubię uzewnętrzniać się w internecie, więc czemu robię to teraz? Ponieważ po wakacjach chciałabym założyć zespół. Poszukuję ludzi z głową pełną pomysłów, lubiących eksperymentować, mieszać różne style i otwartych na nowości. Oprócz klasycznego składu zespołu marzy mi się sekcja dęta i cogman z zestawem przeszkadzajek, oraz chórek :)

A tak na marginesie, Pani Beato, chciałabym napisać, że czytam Pani książki i dochodzę do wniosku, że jesteśmy do siebie zaskakujaco podobne. Na poczatku trochę mnie to załamało, bo stwierdziłam, że jeszcze dłuuuga droga przede mną, pełna wyrzeczeń (których nie znoszę, bo mam słomiany zapał. I kończy się na tym, że chciałam dobrze, a wyszło jak zawsze ;)), ale dzięki Pani książkom wierzę, że się uda. Więc dziękuję!
Powr�t