onet.pl PATRONAT
Pasjonat
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Klub Ludzi z Pasj±

Powrļæ½t
JANE ELZA
Przez przypadek, (a może nie przypadek) weszłam na Pani stronę www.

Znalazłam Klub ludzi z pasją i pomyślałam że to coś dla mnie. Moja pasja

daje mi wiele szczęścia, wyznaczam sobie małe cele do których pragnę dojść.

Niestety mój organizm na mały defekt tzn. częste bolesne czyraki, które często krzyżują plany, tym bardziej docenia czas kiedy jestem zdrowa i mogę normalnie funkcjonować!

Moją największą pasją jest życie. Życie moje, mojego chłopaka, rodziny, zwierząt i przedmiotów które poznaję. Mam stary aparat Kiev który trzeba ustawiać czasem bardzo, bardzo długo. Ale to dzięki niemu zrobiłam kilka zdjęć, których super nowoczesny aparat nigdy by nie dokonał, głównie z powodu jego niedoskonałości zdjęcia wychodzą zawsze niespotykane... jedne bardzo dziwne, inne niezwykle wyraźne. W zasadzie aparat towarzyszył mi podczas mojej pierwszej samodzielnej podróży po Holandii. W ciągu tych trzech miesięcy życie tak wiele mnie nauczyło. Wyjechałam tam sama i nikogo nie znałam. Był tylko plan. Znaleźć pracę, trochę zarobić, zobaczyć „kawałek zachodu".

W Holandii przeżyłam kilka momentów których nie zapomnę do końca życia.

Nie zapomnę podróży po miasteczku Helmond kiedy szukałam czegoś, co by odpowiadało słowu „sacrum" i znalazłam: supermarket w środku Kościoła - budynku.

Dobry Murzyn - który mi bardzo pomógł choć nie musiał, miał na imię Osama. Podszedł i zapytał co się stało... (a nie pomógł żaden Polak!)

Lasu modrzewiowego - w którym „wykupiłam" od drzew - swój własny pień, na którym odpoczywałam. I ten zapach...

Dziś planuję kolejną podróż, siedząc na podłodze, obłożona mapami i przewodnikami... i yerba mate na przemian z jaskółczym zielem. Ostatnio miejscem spełnienia jest - Marrakesh, Rzym, Petersburg... O tych miejscach marzę. Wystarczy chusta na szyję i spódnica o dowolnej długości...

Na razie na ścianie Stańczyk wita śmierć Beksińskiego.

W kącie róże z papieru...

Po godzinach uczę się hiszpańskiego, jestem grafikiem jednej z gazet w moim miasteczku, włączam się również w akcje charytatywne. Bo to jest właśnie pasja życia, mimo chorób i przeszkód.

Pani Beato życzę jeszcze wielu wspaniałych podróży, zdrowia i pozytywnej energii.

Jane Elza Enem


Powrļæ½t