onet.pl PATRONAT
Pasjonat
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Klub Ludzi z Pasją

Powr�t
JUSTYNA

Dzień Dobry Pani Beato!

Nazywam się Justyna, mam 15 lat.

Mieszkam w małym miasteczku Wilamowice koło Oświęcimia. Jest ono dość ciekawym zjawiskiem, gdyż do tej pory ludzie rozmawiają ze sobą w języku niespotykanym w Polsce. Jego brzmienie jest podobne do języków starogermańskich, a nazywa się "Wymysojeryś"- "Wilamowski". Został on zakorzeniony tutaj przez osadników z XIII w. sprowadzonych na te tereny przez księcia oświęcimskiego po najazdach tatarskich. Jego dalsza historia jest dość długa i nie będę jej tu przytaczać, ale dodam jeszcze tylko, że tym językiem można "dogadać się" z Niemcem, Holendrem i Belgiem.

Niestety, w czasie PRL-u mówienie po "Wilamowsku" między sobą, a także noszenie tradycyjnych strojów będących zlepkiem kulturowym Niemiec, Polski, a nawet Turcji, było zakazane. Osoby nie przestrzegające tego zakazu były bite i więzione. Przyczyniło się to do stopniowego wymierania tradycyjnych obrzędów, języka i strojów. Obecnie jedynie najstarsi potrafią mówić w "Wymysojeryś kuza" i mało kogo obchodzi to, że pod naszymi nosami umiera siedemsetletnia kultura.
Jedną z jej pozostałości jest obrzęd kultywowany praktycznie przez całe miasteczko w Poniedziałek Wielkanocny. Młodzieńcy przebrani w kolorowe kostiumy i maski mające ukryć tożsamość "śmierguśnika", czekają od rana na rynku by polewać dziewczyny wychodzące z kościoła. Dla dziewczyn jest wielkim dyshonorem, przejść wtedy przez rynek suchą.

Ja z moim kolegą Tymoteuszem, staramy się przywrócić dawną świetność tego starego języka , by nie zaginął on bezpowrotnie. Przynależymy do Zespołu Regionalnego, podtrzymującego tradycyjne tańce i pieśni.Za punkt honoru wyznaczyliśmy sobie naukę języka "Wymysojeryś", by ktoś mógł przekazywać wiedzę przyszłym pokoleniom. Od paru miesięcy staramy się napisać także podręcznik do jego nauki.

Nie zawsze jest nam łatwo, gdyż ze swoją pasją musimy jeszcze godzić szkołę do której musimy dojeżdżać aż do Bielska-Białej, a także inne obowiązki. Jesteśmy jednak pełni zapału i energii.

Mam nadzieję, że uda mi się zrealizować cel jaki sobie postawiłam, konsekwentnie do niego dążąc.

Powr�t