onet.pl PATRONAT
Listy w skrzynce
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Listy

Powr�t
Czy dziecko wybiera swoich rodziców?
.
"Witam serdecznie Pani Beato. Mam krociutkie pytanko ktore od dlugiego czasu mnie nurtuje. Probuje wszelkimi sposobami dociec na nie odpowiedzi ale niestety, wszystkie informacje sa dla mnie za ciezkie by logicznie zrozumiec jego znaczenie. Czesto spotykam sie z powiedzeniem,ze w naszym istnieniu to dziecko wybiera sobie swoich rodzicow. Jak to jest mozliwe? Jezeli zgadza sie Pani z ta teoria czy moglaby Pani mi to wytlumaczyc. Tylko bardzo prosze o najbardziej prostsze wytlumaczenie tych slow. Jest to dla mnie bardzo interesujacy temat ale troszke trudny do logicznego zrozumienia. Z gory dziekuje, pozdrawiam serdecznie, Renata"


ODPOWIADAM:

Myślę, że to nie jest trudno jeśli przyjmie się jedno podstawowe założenie: że wszystko ma sens i dzieje się tak, żeby poprowadzić człowieka najlepszą dla niego drogą.

I tak, ja też myślę, że dziecko wybiera swoich rodziców.

Bo zobacz.

Człowiek to przede wszystkim jego dusza. A głównym zadaniem każdego człowieka jest sprawić, żeby jego dusza była jasna i czysta, pełna prawdy, uczciwości i miłości. To jest najlepszy możliwy stan, w którym doświadcza się szczęścia, czyli poczucia równowagi i wewnętrznego spokoju.

Czasem jednego życia nie wystarczy, żeby zrozumieć to, co jest do zrozumienia i zmienić w sobie to, co wymaga naprawy.

Życie przez cały czas podsuwa podpowiedzi i kieruje człowieka w taką stronę, która pomoże mu osiągnąć ten stan równowagi, dobra i pełnej, instynktownej uczciwości. To dlatego dzieją się różne rzeczy, przytrafiają się różne zdarzenia – z pozoru czasem niepotrzebne albo przeszkadzające. Ale one mają swój sens. Mają cię naprowadzić z powrotem na właściwą drogę.

Bo wiesz jak to jest z człowiekiem – czasem sobie wbije coś do głowy i upiera się, że musi być tak, jak on sobie życzy. Ale tak naprawdę nie jest w stanie przewidzieć w długiej perspektywie jakie to będzie miało dla niego skutki.

Im bardziej się upiera, tym mocniej zycie stuka go po głowie i próbuje nakierować we właściwą stronę.

Zobacz ilu ludzi dziękuje za to, że przezyli poważną chorobę – bo dopiero dzięki niej byli w stanie przejrzeć na oczy i zrozumieć błędy, jakie wcześniej podejmowali.

No i teraz tak.

Jednego życia nie starczy, żeby stać się w pełni mądrym, świadomym, czystym wewnętrznie człowiekiem. Takim, który ma wszystkie kody w podświadomości zapisane poprawnie i zyje najzwyczajniej w świecie szczęśliwie.

Człowiek odchodzi z tego świata, a jego dusza żyje dalej. I wraca po kolejną naukę. Wraca w takie miejsce, w którym najlepiej będzie mogła rozpocząć przerwaną na chwilę szkołę życia.
Jak to się dzieje i skąd dusza wie dokąd pójść?

Bóg to wie :)

Bóg, czyli Siła Wyższa. Ta siła, która stworzyła wszechświat i utrzymuje go w istnieniu i równowadze. To taka Siła, która dba o to, żeby wszystko działo się w najlepszy możliwy sposób, a każdy dotarł tam, gdzie będzie się czuł najlepiej. O moim rozumieniu Boga więcej napisałam w książce „Jestem Bogiem podświadomości”.

Dusza kierowana przez Boską Moc wybiera miejsce i czas. I takich rodziców, którzy pozwolą jej wędrować przez życie w najlepszym możliwie kierunku.
Powr�t