onet.pl PATRONAT
Ostatni wywiad
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Kufer z wywiadami

Powr�t
Portal wp.pl - listopad 2013

Fragment wywiadu na portalu wp.pl:

W najnowszej książce radzi pani co rano wychodzić na spacer i powtarzać w myślach: „kocham cię”. Czym jest dla pani miłość i dlaczego jest taka ważna?

Tu nie chodzi o miłość w powszechnym rozumieniu tego słowa. Chodzi o to, żeby dać sobie poczucie, że jest się kochanym i bezpiecznym. Najczęściej ludzie czekają na kogoś, kto to przyniesie - podświadomie oczekują, że poczują się szczęśliwi, bezpieczni i kochani kiedy wyjdą za mąż albo się ożenią, kiedy będą mieli dzieci albo kiedy zdobędą dużo pieniędzy. Ale jak mówiłam wcześniej, to poczucie jest trwałe i kojące tylko wtedy, kiedy pochodzi z wewnątrz, czyli ode mnie samej. Wyjaśnię pani dlaczego tak jest. Bo wszystkie problemy z tożsamością, z poczuciem braku celu i sensu, z depresją i uzależnianiami zaczynają się od tego, ze podświadomie jesteś swoim wrogiem. Walczysz ze sobą. Chcesz się ukarać, nienawidzisz siebie. I kręcisz się w kółko, bo w takim stanie ducha donikąd nie dojdziesz. Żeby mieć dobre życie, dobrą pracę, dobre pieniądze, dobry cel i dobre samopoczucie, trzeba najpierw polubić samego siebie. Zaprzyjaźnić się ze sobą. Zaopiekować się sobą jak swoim ukochanym dzieckiem. Dlatego na początek radzę przynajmniej tyle, żeby rano wyprowadzić siebie na spacer i mówić do siebie: “kocham cię”. A potem podaję wiele innych ćwiczeń.

Dlaczego tak ciężko jest się nam zmienić? Wiele z nas próbuje niejednokrotnie przejść na dietę, zacząć ćwiczyć, lepiej zorganizować czas... Udaje się przez parę dni czy tygodni, a potem wracamy do starych nawyków. Gdzie kryje się problem? Dlaczego wielu ludzi nie potrafi wytrwać w postanowieniach?

Moim zdaniem najważniejsza jest intencja i od niej wszystko zależy. Intencja, czyli prawdziwa myśl, która stoi za działaniem i jest jego początkiem. Czyli najważniejsza jest odpowiedź na pytanie DLACZEGO chcesz coś zrobić. Pewnie pani odpowie - no, jak to dlaczego, to chyba oczywiste. Jeśli ktoś przechodzi na dietę, zapewne chce schudnąć i taka jest jego „intencja”. Ale ja od razu zapytam - a dlaczego właściwie chcesz schudnąć? Czy dlatego, ze lubisz siebie i chcesz być zdrowa? Czy może dlatego, że myślisz, że kiedy schudniesz, to będziesz bardziej atrakcyjna dla innych ludzi. Czy widzi pani różnice? W drugim przypadku ta dieta i odchudzanie to w rzeczywistości tylko pewien rodzaj manipulacji, za pomocą której chcesz lepiej wypaść w oczach innych ludzi. I taka intencja nie przetrwa. To wtedy właśnie dieta po kilku dniach się zawali, a ty będzie czuła gorzki smak porażki. Wiesz dlaczego tak jest? Bo źródłem twojego działania nie była czysta prawda, ale fałsz. To odchudzanie miało być tylko narzędziem, żeby zdobyć akceptację. To się nie mogło udać.


I na koniec proszę o poradę dla naszych czytelniczek: jeżeli chcemy zmienić swoje życie na stałe, od czego powinniśmy zacząć?

Ta odpowiedź pewnie się pani nie spodoba. Wszyscy teraz oczekują, że wystarczy zażyć suplement diety, żeby poczuć się lepiej. Moim zdaniem to jest kłamstwo. Wszystko zaczyna się w twojej duszy, wszystko - twoja otyłość, rozpacz, samotność, cukrzyca i wszystkie inne przypadłości. Wszystko zaczyna się w duszy, czyli w relacji, jaką masz z samym sobą. Trzeba więc zacząć od poznania prawdy o sobie. Tej prawdy, którą nauczyłeś się przed sobą ukrywać. Ona w tobie jest i to ona w rzeczywistości kieruje twoim życiem. Wydaje ci się, ze to ty rządzisz, ale tak naprawdę rządzi dziecko, które w tobie żyje. Trzeba się z nim zaprzyjaźnić, oswoić je tak jak się oswaja dzikie, przestraszone zwierzątko. I dopiero wtedy możesz ruszyć naprzód. O tym właśnie piszę w serii książek “W dżungli podświadomości”.

Cały wywiad: http://kobieta.wp.pl/kat,132002,title,Beata-Pawlikowska-Najwazniejsza-jest-wiara-w-dobro,wid,16139806,wiadomosc.html?ticaid=1119ae&_ticrsn=5

Powr�t